SAHARA 2009
SAHARA 2009

Podróże off-roadowe rozpropagował rajd Dakar. Też chcieliśmy zmierzyć się z Saharą. Przynajmniej symbolicznie. Nowym autem – Nissan Navara – postanowiliśmy sprawdzić jego wady i zalety w listopadzie w Tunezji. Oczywiście z Polski pojechaliśmy na kołach przez Alpy i wzdłuż apenińskiego „buta”. W samej Tunezji nasz pojazd wyglądał skromnie na tle specjalistycznych pojazdów pustynnych. Saharyjski off-road jest zbyt popularny. Samotnie nigdzie się nie czuliśmy. Bezdroża Sahelu były miłym spacerem. Pustynia Zachodnia już trudniejszym wyzwaniem. Tym bardziej że po wydmach przyszło nam jeździć pierwszy raz. Szybko się nauczyliśmy, że od kompasu i lodówki ważniejsza jest solidna łopata. Z kolei pustynne wiatry utrudniały fotografowanie. Testowaliśmy też w praktyce sprzęt nokii do zdalnego, bieżącego przekazywania fotografii z krótkim opisem (www.variant_adventure.pl).

Najważniejszym jednak doświadczeniem było stwierdzenie, jakich przeróbek i usprawnień wymaga auto, aby móc nim podróżować we wszystkich strefach klimatycznych.

Prezentacja kalendarza z wyprawy na rok 2010